20 sierpnia 2009

Tatry sierpień 2009

To był bardzo udany wyjazd już od samego początku. Najpierw wyjazd opóźniony o ponad pół godziny, następnie trasa samochodem do Gliwic, gdzie znajomi zawieźli nas na pks, na którym okazało się, że autobus jest z drugiego pks-u, a do odjazdu zostało zaledwie w 5 min (na szczęście nie było daleko...) na miejscu czekałyśmy długo na busa bo miał opóźnienie...jak nam się zachciało kawy i frytek, po godzinie czekania to bus zajechał... na szczęście 30 min postoju tak więc wciągnełyśmy frytki i popiłyśmy kawą. I tak kolejne 1.5 godziny w plecy... a to tylko dlatego, że tym co jechali się rozkraczył...

Dalej los nam też nie sprzyjał... jechaliśmy w korkach...


z nudów liczyłam ilość samochodów na poboczu... doliczyłam pięciu, no a my byliśmy jako następni... autobus rozkraczył się na jakimś poboczu, gdzie miał zajechać kolejny autobus zmierzający do Zakopca ale nie zajechał na przystanek tylko poleciał dalej... tak więc kierowca wyjechał na główną trasę i tam łapał nam stopa ;)

ledwo wszyscy sie zmieściliśmy do małego autobusu. Za każdym razem jak ktoś chciał wysiadać na przystanku musiałam łapać torby by nie wyleciały bo miałam zaszczytne miejsce przy drzwiach na stojaka... towarzystwo było świetne... poznałyśmy świetnych ludzi i tak podróż trwała 12 godzin bo zamiast być po 21 na miejscu byłyśmy przed 24... w między czasie okazało się, ze w schronisku gdzie mieliśmy zaklepane miejsca, laska oddała innym bo znajomi, którzy mieli przed nami zajechać i na nas czekać spóźnili się jakąś godzinke... ale na szczescie znaleźli inny nocleg.

Trasa: Zakopane - Dolina Roztoki - Morskie Oko - Dolina Pięciu Stawów - Zakopane...

Morskie Oko




Tak wpatrywać się w góry mogłabym godzinami...

Widok z góry na morskie oko

Dolina Pięciu Stawów

Bo z przyjaciółką najlepiej się wędruje po górach choć kolano bardzo boli...

Podczas wędrówki do Doliny Pięciu Stawów, osoby idące w kierunku Morskiego Oka śmiali się, że jeszcze trochę i z drugiej strony będzie winda... jak widać nie kłamali :D :D :D


Bo czasem odwala ;)

1 komentarz: